U nas w hali produkcyjnej zamieniliśmy trzy wózki na elektryki i różnica jest ogromna. Ciszej, zero spalin, a koszty eksploatacji spadły o ponad 40%. Bierz tylko z dobrą baterią litową, bo te klasyczne kwasowe to już przeżytek. Jak masz dużo ruchu na zewnątrz, to spalinowy nadal ma sens, ale z LPG. A co do wyboru – najważniejsze jest to, kto stoi za serwisem. Bo najfajniejszy wózek jak padnie i czekasz 2 tygodnie na części, to masz problem.