Kto je ostatecznie ponosi? Wierzyciel, żeby w końcu odzyskać większą sumę, czy potem i tak dolicza się wszystko dłużnikowi - nawet jeśli chwilowa niewypłacalność nie była w 100% jego wyłączną winą?
Czytam właśnie opis programu do windykacji i zastanawiam się, kogo tak naprawdę ucieszy obniżka kosztów działań windykacyjnych. Skoro na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA przedstawia się to jako zaletę, pewnie to wierzyciel płaci. Pytanie, czy ma później podstawę prawną starać się zwrot wszystkich poniesionych wydatków?