Czy KAŻDA pomyłka lekarza w tym zakresie jest podstawą, by dochodzić odszkodowania?
Przecież nie zawsze zła diagnoza musi wiązać się z konsekwencjami zdrowotnymi dla pacjenta. A na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA przedstawiają to tak, jakby zawsze coś się należało.
Ot, jeden lekarz powiedział tak, poszedł się skonsultować i razem ustalili co innego. Pacjent żyje i ma się dobrze. Dlaczego niby miałby wnosić o odszkodowanie, skro nic wielkiego się przez ten błąd nie stało?