Z polecenia kilku osób, użyłam Vamoosh bo podobno
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA i o ile część zniknęła, to nadal sporo zostało na ubraniach, szczególnie na polarach i dzianinach. Mam wrażenie, że na gładkich materiałach jest lepszy efekt, ale nie na wszystkim. Może ktoś ma pomysł, jak wzmocnić działanie tego środka? A może polecacie coś innego, co lepiej radzi sobie z kocią sierścią?