Po 40. roku życia zmarszczki na mojej twarzy stały się znacznie bardziej widoczne i zastanawiam się nad zabiegiem. W ofercie Neonia -
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA - widziałam, że stosują zarówno toksynę botulinową, jak i laseroterapię. Nie wiem jednak, które rozwiązanie lepiej sprawdzi się przy głębszych bruzdach, szczególnie w okolicach ust. Czy ktoś z Was próbował obu metod i może porównać efekty? Chciałabym uniknąć nienaturalnego efektu i zachować mimikę twarzy.